Pomniki Poznania

Pomnik Najświętszego Serca Jezusowego

Największym i najbardziej kontrowersyjnym monumentem jaki powstał w Poznaniu w okresie międzywojennym był Pomnik Najświętszego Serca Jezusowego, nazywany także Pomnikiem Wdzięczności, który stanowił wotum mieszkańców Wielkopolski

i Poznania za odzyskaną w latach 1918-1919 wolność i niepodległość.

Idea wzniesienia tego pomnika pojawiła się już w 1920 roku, podczas – obradującego w Poznaniu – I Zjazdu Katolickiego. Powołano wówczas 10-cioosobowy Komitet Budowy, na którego czele stanął ówczesny poseł, patron kółek rolniczych i działacz katolicki Kazimierz Brownsford. W składzie komitetu znalazły się tak prominentne osoby jak Cyryl Ratajski (prezydent Poznania), ks. prałat Józef Prądzyński (twórca Ligi Katolickiej, organizator Zjazdów Katolickich) czy architekt Lucjan Michałowski (autor koncepcji pomnika kierujący jego budową). Protektorat nad akcją budowy Pomnika Wdzięczności przyjął zaś prymas Polski ksiądz kardynał Edmund Dalbor, a gdy umarł, jego następca na prymasowskim tronie – ks. kardynał August Hlond. 

Pomimo zaangażowania tak poważanych protektorów oraz uczestniczenia w pracach komitetu prominentnych przedstawicieli władz miasta, komitet budowy napotykał na niezwykle poważne problemy z ustaleniem lokalizacji monumentu a nawet sensu jego wznoszenia. Przedstawiciele Kościoła mówili o obowiązku wzniesienia poznańskiego pomnika jako dziękczynnego wotum za odzyskaną wolność. Władysław Czarnecki wspomina jednak, że wotum to mogło wyglądać zupełnie inaczej, a tylko uwielbienie dla gigantycznych, triumfalnych form sprawiło, że powstał ten przeskalowany pomnik.

Gdy przed Pewuką rzucono myśl budowy pomnika w tej formie i w tym miejscu, prezydent Ratajski proponował budowę kościoła – jako pomnika wdzięczności społeczeństwa poznańskiego za odzyskanie niepodległości. Kościół miał być wzniesiony na rozwidleniu Wałów przed dyrekcją kolejową na skwerze po dawnym cmentarzu. Na polecenie prezydenta wykonałem plan usytuowania tego kościoła. Propozycja ta została jednak odrzucona przez kurię arcybiskupią i komitet budowy pomnika.

 

Działania przedwojennego komitetu uwieńczone zostały sukcesem i w dniu 13 listopada 1928 roku, władze miejskie wyraziły zgodę na usytuowanie pomnika na placu Wdzięczności (obecnie pl. Mickiewicza).

Pomnik wzniesiony został w formie wielkiego, potrójnego łuku triumfalnego. Pod łukami bocznymi można było przejść, natomiast środkowy był niszą. Na zwieńczeniu pomnika znajdował się napis „Sacratissimi Cordi – Polonia Restituta” (Najświętszemu Sercu – Polska Odrodzona”), a u szczytu łuku w niszy posągowej wyrzeźbiony był orzeł. Centralną postacią pomnika była figura Chrystusa Króla z uniesionymi rękami (mierząca 5,3 m), która stała na dwumetrowym cokole z napisem – „Błogosław Panie naszej polskiej ziemi”. Posąg Jezusa zaprojektowany został przez poznańskiego rzeźbiarza Marcina Rożka, odlano go zaś ze spiżu uzyskanego z przetopienia – w Zakładach Cegielskiego na Głównej – figury kanclerza Bismarcka, która stała w tym miejscu do kwietnia 1919 roku. Pozłocenie pomnika sfinansował natomiast Oddział Sprzętów Kościelnych Drukarni i Księgarni św. Wojciecha. 

Przesłanie ideowe pomnika zawarte było w płaskorzeźbach wykonanych przez Kazimierę Pajzderską. Strona południowa (główna) pomnika koncentrowała się na przekazie religijnym. W centralnej niszy znajdowała się – opisana wcześniej figura Chrystusa – a nad łukowymi przejściami umieszczone zostały medaliony z podobiznami oraz herbami papieża Piusa XI oraz prymasa Polski Edmunda Dalbora. Po północnej stronie pomnika znajdował się przekaz świecki. Nad przejściami umieszczone zostały medaliony przedstawiające rycerzy i powstańców, którzy oddali życie za ojczyznę. Część środkową zdobiły zaś płaskorzeźby – także dłuta Pajzderskiej – przedstawiające alegoryczne postaci rolnika, robotnika i szlachcica (o rysach Paderewskiego) podnoszących wspólnie sztandar z godłem narodowym, co symbolizować miało odbudowanie ojczyzny staraniem wszystkich jej obywateli. Płaskorzeźby te były także wyrazem chrześcijańskiej koncepcji dziejów, według której inicjatywa historyczna jest w rękach ludzi, a jej sukces lub porażka zależą od Opatrzności Boskiej.

Oficjalne odsłonięcie i poświęcenie Pomnika Wdzięczności miało miejsce w dniu 30 października 1932 roku, w święto Chrystusa Króla. Mistrzem ceremonii był ks. kardynał August Hlond, a mszę koncelebrowali liczni arcybiskupi i biskupi. Uroczystość uświetniły występy Zjednoczonych Chórów Śpiewaczych pod batutą Feliksa Nowowiejskiego oraz chóru katedralnego pod batuta ks. prałata Wacława Gieburowksiego.

Jeszcze przed powstaniem, pomnik był obiektem zmasowanej krytyki. Wskazywano na jego monumentalizm oraz brak sensownego zaplanowania w przestrzeni miejskiej. Wskazywano też na brak wrażliwości Kościoła na otaczającą biedę i przeznaczanie ogromnych środków na budowanie monumentów, w sytuacji gdy tysiące ludzi głodują. Krytyczną, acz wyważoną opinię o pomniku sformułował ówczesny architekt miejski Poznania, głęboko wierzący, Władysław Czarnecki.

Pomnik Chrystusa Króla w formie łuku triumfalnego ustawiono na skwerze obok Zamku, w miejscu gdzie dawniej stał pomnik Bismarcka. […] Największą wadą tego pomnika była jego źle uchwycona skala i przypadkowe ustawienie, z boku głównej arterii. Łuk jako brama tryumfalna nie zamykał żadnej perspektywy i donikąd nie prowadził. Idea zatem chybiona – forma niezgodna z treścią i przeznaczeniem.

Pomnik Wdzięczności zburzony został przez hitlerowców już w listopadzie 1939 roku. Figura Chrystusa Króla przetopiona w zakładach D.W.M przy ul. Głównej. Pracownikom zakładu udało się uratować kilka niewielkich fragmentów pomnika, które obecnie przechowywane są w Muzeum Archidiecezjalnym na Ostrowie Tumskim. Zachował się: palec Jezusa o długości 12.5 cm (acz nie wiadomo który a nawet z której ręki), palec z lewej nogi oraz fałda z sukmany.

Przed kilkoma laty zawiązał się społeczny komitet pragnący doprowadzić do odbudowania Pomnika Wdzięczności. Wycofał się on już z planu odtworzenia pomnika w pierwotnym miejscu, ale wciąż trwają debaty na temat nowej lokalizacji monumentu. Wielki opór społeczny oraz piętrzone problemy z jakimi zmagają się inicjatorzy odbudowy pomnika, jako żywo przypominają kłopoty, z którymi przez ponad 10 lat mierzyli się inicjatorzy jego zbudowania.

 

Paweł Cieliczko

 

Bibliografia:

  • Władysław Czarnecki, To był też mój Poznań, Poznań 1987, s. 152-153.

  • Eugeniusz Goliński, Pomniki Poznania, Poznań 2001, s. 117-119.

  • Hanna Hałas, Pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa, „Kronika Miasta Poznania”, 2/2001, s. 120-151.

  • Katarzyna Janicka, Koncepcja Marcina Rożka na poznański Pomnik Wdzięczności. Od projektów konkursowych po ostateczną realizację [w:] Narodziny nowoczesności. Studia o polskiej rzeźbie dwudziestolecia międzywojennego, red. Katarzyna Janicka i Arkadiusz Krawczyk, Wolsztyn 2016, s. 67-80.

  • Jan Skuratowicz, Pomnik – votum za odzyskaną wolność, „Kronika Miasta Poznania”, 2/2001, s. 116-119.